Jesteś tutaj: Strona główna » Ogólnie » Ogólnie » Bardzo szybki i rzeczowy kontakt (Tomasz Nadolny)
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Poprawa serwisu

Czy serwis Nikona poprawił się?

Zapisz się do newslettera!

Bądź na bieżąco z wydarzeniami związanymi z polskim serwisem Nikona jak i samą stroną ZSF! (newsletter w fazie testowej)
 
Bardzo szybki i rzeczowy kontakt (Tomasz Nadolny)
( 9 Głosy/Głosów )
Ogólnie - Ogólnie
wtorek, 25 maja 2010 20:18

Chciałbym opisać moje bardzo pozytywne wrażenia kontaktu z serwisem Nikona w Polsce, który w wielu przypadkach użytkowników tej marki bardzo zawiódł. Co prawda nie miałem konieczności oddania sprzętu do naprawy, ale dwukrotnie korzystałem z ich pomocy na drodze email i telefonicznie, aby rozwiać moje wątpliwości. W obu przypadkach, po wysłaniu zapytania, niezwłocznie ( w ciągu 1 dnia roboczego) miałem z serwisu telefon zwrotny  i bardzo miłą rozmowę, w której wszystkiego mogłem się dowiedzieć. Był to dwukrotny kontakt z Panem Arturem Polańskim.

Pierwsza porada dotyczyła paprochów w wizjerze kilkumiesięcznego korpusu D5000.
- W dniu 30.03.2010 wysłałem zapytanie, czy w ramach gwarancji mogę liczyć na wyczyszczenie kilkumiesięcznego korpusu D5000 w którym w obszarze wizjera zauważyłem paprochy.
- Tego samego dnia - niecałą godzinę później, otrzymałem odpowiedz, iż jest to jednak usługa płatana i aby określić koszt czyszczenia niezbędne będzie dostarczenie aparatu i sporządzenie kosztorysu. Odpowiedz ta troszkę mnie zdziwiła, ponieważ określenie zakresu roboczogodzin wymaganych do rozebrania aparatu do układu wizjera (według mnie – laika) jest dość proste i łatwe do określenia. Stad też niezwłocznie wysłałem kolejnego emaila z prośbą o podanie choćby ogólnego zakresu kosztów.
- W ciągu najbliższej godziny Pan Artur Polański (z którym się kontaktowałem w tej sprawie) oddzwonił do mnie i przekazał mi niezbędne informację. A mianowicie koszt usługi to około 200-300zł. Pan ten przekazał mi jednak informację, że nie radzi jednak przejmować się tymi paprochami, do póki nie będą one dokuczliwe – cyt. „szkoda ponosić takie koszty”. Wyraził także opinię, że jeśli w czasie gwarancji będzie potrzeba naprawy tego korpusu, wtedy też serwis zajmie się wyczyszczeniem wizjera.
Mój wiosek: Bardzo miły, szybki kontakt i bardzo uczciwe podejście do klienta, odradzające wręcz ponoszenia niepotrzebnych kosztów.

Druga porada dotyczyła kultury pracy nowo zakupionego obiektywu NIKKOR 70-300VR
- W dniu 22.05.2010 (sobota) wysłałem zapytanie dotyczące głośnej prasy obiektywu przy łapaniu ostrości (praca stabilizacji)
- W  dniu 24.05.2010 godz. 10:20 (poniedziałek) otrzymałem telefon z serwisu i w sposób obszerny Pan Artur Polański wyjaśnij mi, że obiektywu tego typu tak pracują i nie mam żadnych powodów do obaw. Rozmowa trwała przeszło 10 minut i w sposób klarowny mogłem wyjaśnić wszelkie wątpliwości.
Mój wiosek: Bardzo miły, konkretny i szybki kontakt.

 W obu powyższych przypadkach mogłem liczyć na bardzo solidną i rzeczową odpowiedz serwisu. Nie wiem jak wyglądałaby obsługa w momencie gdybym musiał wysłać sprzętu do naprawy, ale po tym co doświadczyłem jestem dobrej myśli…
Tomasz Nadolny
Nadesłany mail zawiera załączniki z zachowaną korepondencją potwierdzającą prowadzone rozmowy


 

Komentarze   

 
+1 #1 Przemek 2010-05-26 23:57
Z panem Arturem miałem okazję rozmawiać kilka razy w sprawie mojego d700 (historia opisana na PNS).
Faktycznie, jest to jeden z najbardziej kompetentnych pracowników serwisu N.

Jako jedyny był w stanie udzielić mi informacji dot. mojego sprzętu. Czego niestety nie mogę powiedzieć o pani W., która to za każdym razem kazała dzwonić mi w innym terminie...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #2 lisekluk1 2010-05-27 23:46
to jest już mały postęp. chociaż jeden pracownik na całe stado sępów który nie wyciągnął z Ciebie kasy :]
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+3 #3 majster 2010-05-28 10:15
A ja się jednak przyczepię... koszt 200-300 zł. Niezły rozrzut. Ciekawe od czego to zależy. Za dwa dmuchnięcia gruchę 200 zł, za trzy dmuchnięcia 300 zł???
Tomasz, jesteś zadowolony, bo Pan Artur dał Ci kilka rad przez telefon (gdybym był perfidny, mógłbym spekulować, że powiedział tak, by pozbyć się problemu). Ciesz się, że nie musiałeś oddawać aparatu.
A na marginesie, kurzem w wizjerze/na matówce się nie przejmuj. ;-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #4 nowa 2010-07-04 18:17
Oddałam do reklamacji swój aparat (na gwarancji)z problemem spóźniającej się migawki. W sklepie powiedziano mi, że mam czekać co najmniej dwa tygodnie, tutaj poczytałam trochę i byłam w strachu, że nie dostanę swojego aparatu przed zaplanowanym wakacyjnym wyjazdem. Wieczorem napisałam meila do serwisu z prosbą o możliwie szybka naprawę, rano zadzwonił do mnie przedstawiciel firmy(bardzo miły) i poinformował, że aparat jest już gotowy, właśnie mechanik go składa i następnego dnia zostanie wysłany do mojego miasta. Cała sprawa trwała równo tydzień, łacznie z przesyłką w obie strony. Póki co aparat działa sprawnie, a ja należę do grona zadowolonych z obsługi serwisu nikon Polska. Pozdrawiam wszystkich nikoniarzy
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

sport Zielona Góra
ZoltySerwisFotograficzny.info nie jest powiązany z Nikon Polska i użycie nazwy "Nikon", "Nikkor" oraz "Coolpix" (i pokrewnych) ma wyłącznie charakter informacyjny
Template from Web Host Art mod by Wojciech Gąsiewski