Jesteś tutaj: Strona główna » Ogólnie » Ogólnie » Współpraca sklepu z Nikonem - biurokracja
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Poprawa serwisu

Czy serwis Nikona poprawił się?

Zapisz się do newslettera!

Bądź na bieżąco z wydarzeniami związanymi z polskim serwisem Nikona jak i samą stroną ZSF! (newsletter w fazie testowej)
 
Współpraca sklepu z Nikonem - biurokracja
( 3 Głosy/Głosów )
Ogólnie - Ogólnie
sobota, 21 listopada 2009 15:35

ogólnie Historia z dzisiaj (19 listopada 2009 - dop. adm.): Klient kupił aparat i zgubił gwarancję, serwis odrzucił reklamację bo nie ma gwarancji. Klient pisze do nas co ma zrobić. No to dzwonię do Nikon Polska a oni na to:

Serwis rozlicza się z napraw na podstawie gwarancji europejskich, gwarancja musi być bo nie dostaną kasy z rozliczenia - interesujące swoją drogą ile może taki mały druczek - wracamy do epoki PRL i biurokracji. Utopia jakaś.

Klient ma zwrócić się do Was, wy do swojego dystrybutora a dystrybutor do nas abyśmy wydali kartę gwarancyjną zastępczą - duplikat, po sprawdzeniu wszystkiego. Ja na to - a szybciej się nie da to potrwa miesiąc, nie mogę bezpośrednio do NPL zwrócić? Same przesyłki listowe z druczkiem, znaczki itp. koszty, czas, klient z aparatem nienaprawionym a to dopiero początek bo ten aparat jeszcze nawet nie trafił do serwisu, jak trafi to wiadomo co się stanie - kolejne 3 miesiące + 1 na obieg dokumentów. A jak coś sie komuś zapomni i ten druczek gdzieś utknie?
Oni, że nie bo faktury muszą udowodnić, że towar kupiłem tu i tu. No to ja się pytam jaki w tym sens skoro na fakturze nie ma numeru seryjnego aparatu a oni podobno maja ewidencję, więc jest to robota kompletnie bez sensu bo skąd oni będą wiedzieli, że to ten aparat właśnie u nich kupiłem a nie inny. Gość na to, że takie mają procedury, ręce opadają. To są jakieś bezsensowne, wręcz durne biurokratyczne procedury gdzie o sprawie nie decyduje logika, uprzejmość czy cokolwiek sensownego ale fakt istnienia druczku, którego zdobycie oznacza zaangażowanie sklepu, dystrybutora, poczty, samej firmy Nikon i nie wiadomo kogo jeszcze, a wszystko po to by udowodnić oczywiste.
Oczywiści Pan w rozmowie telefonicznej przyznał, że ich system ewidencji numerów działa bardzo awaryjnie w związku z tym podanie numeru niewiele da i na tej podstawie nie można. Potem taki serwisant siedzi i opowiada klientom - "Panie nie mamy w systemie to towar z przemytu! Nie naprawimy", klient leci do sklep z pretensjami po czym Pan na linii info Nikon Polska mówi - "no tak to się zdarza." Ręce opadają.
W głowie się nie mieści jak można komplikować tak prostą rzecz, kupujemy u tego samego dystrybutora Nikona od wielu lat, zresztą po numerze można sprawdzić gdzie ten aparat był sprzedany (podobno). A oni każą bawić się w ping-ponga bo serwis potrzebuje żółty druczek, który chyba sam wydrukuje na drukarce szybciej niż oni mi go wyślą. Znają nas od tylu lat i nagle problemem staje się mały, żółty druczek.
A zaznaczmy, że to dopiero początek problemów, bo serwis jeszcze nie przyjął produktu.

 


 

Komentarze   

 
0 #1 nikoś 2009-11-22 13:27
parafazując: czego Jaś się nauczył to tyle Jan teraz umie.A Jaś edukował się w jakimś technikum mechanizacji rolnictwa w Zasrajdowie Wielkim, marząc o posadzie kierownika warsztatów w przodującym PGR-rze w kraju , a tu kicha .PGR-y polikwidowali i klapa.Kto umiał czytać albo pisać poszedł do policji, reszta błąka się teraz po różnych firmach jak np. nikon servis by zarobić na buteleczkę chleba .
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

sport Zielona Góra
ZoltySerwisFotograficzny.info nie jest powiązany z Nikon Polska i użycie nazwy "Nikon", "Nikkor" oraz "Coolpix" (i pokrewnych) ma wyłącznie charakter informacyjny
Template from Web Host Art mod by Wojciech Gąsiewski