Jesteś tutaj: Strona główna » Inni producenci » Olympus » O serwisie Olympusa (Marcin Zurek)
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Poprawa serwisu

Czy serwis Nikona poprawił się?

Zapisz się do newslettera!

Bądź na bieżąco z wydarzeniami związanymi z polskim serwisem Nikona jak i samą stroną ZSF! (newsletter w fazie testowej)
 
O serwisie Olympusa (Marcin Zurek)
( 19 Głosy/Głosów )
Inni producenci - Olympus
poniedziałek, 19 października 2009 15:36

Inni producenci Nie jestem użytkownikiem nikona tylko Olympusa.
Kupiłem mój aparat (e-510) w UK w skepie internetowym - było wówczas znacznie taniej niż u nas.
Martwiłem się wtedy jedynie o gwarancję  - ale zupełnie niepotrzebnie jak się okazało.

Po pewnym czasie aparat wysiadł zupełnie - nie dało sie go nawet włączyć. Zadzwoniłem do serwisu Olympusa i powiedziano mi że nie będzie problemu z naprawą. Wypełniłem formularz ze strony serwisu i zadzwoniłem - w ten sam dzień po aparat przyjechał kurier. Po tygodniu miałem w domu sprawny aparat z wymienionym procesorem.
Po jakimś czasie, gdy czas gwarancji już się zakończył moja kochana małżonka chciała usilnie włożyć kartę pamięci odwrotnie niż powinna, czego efektem było uszkodzone gniazdo karty.
Przygotowany na koszty naprawy pogwarancyjnej powtórzyła się procedura - przyjechał kurier i po tygodniu miałem sprawny aparat w domu - BEZ żadnych kosztów pomimo zakończenia gwarancji!!!
Poz tym z obsługą serwisu jest miły kontakt i jest on prowadzony w 100 % profesjonalnie. Może zaczną naprwaiać też Nikony? :)
Marcin Zurek

 


 

Komentarze   

 
+2 #1 lisekluk1 2009-10-19 21:58
pracuję jako sprzedawca rtv i foto, skończyłem szkołę foto i dorabiam zdjęciami. Potwierdze tylko słowa o dobrym servisie olympusa bo niejednokrotnie byłem świadkiem jak wykonywali naprawy gdzie można by spokojnie stwierdzić winę klienta. Sprawę załatwiają szybko i rzeczowo czego na pewno nie można powiedzieć o servisie nikona.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #2 Kaxs 2009-10-20 00:32
Potwierdzam. Serwis Olympusa obrósł już legendą. Nie wierzyłem dopóki nie sprawdziłem. Wysłałem moją etrójkę w ramach gwarancji - jakieś problemy ze stykiem przy mocowaniu obiektywu (korpus od czasu do czasu miał chwilowe problemy z przekazywaniem informacji do szkła). Wysłałem i następnego dnia zadzwoniła do mnie miła Pani i zapytała czy nie potrzebuję korpusu na czas naprawy. Następnego dnia miałem e510 i dzięki temu jedna robótka mi nie uciekła. Mało tego! Za 5 dni miałem E-3 w domu (robiona była w Czechach!!!). Bez żadnej prośby z mojej strony serwis wyczyścił sprzęt i przykleił gumę od gripa. Potwierdzam. Serwisowi w skali 1-10 daję 15.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-8 #3 Guest 2009-10-23 00:39
Miało byc o serwisie Nikona, a tu zaraz się zrobi polisholympusse rvice.com
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #4 Administrator 2009-10-23 09:32
Cytuję Anonimowy:
Miało byc o serwisie Nikona, a tu zaraz się zrobi polisholympusservice.com


Bardzo dobrze, ze uzytkownicy sprzetu foto dziela sie historiami z innych serwisow. Nie miejmy klapek na oczach i nie krecmy sie w kolko na jednym podworku. Skoro taki "maly" Olympus radzi sobie z serwisem, to dlaczego taki "gigant" Nikon ma z tym problemy?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #5 TomekM 2009-10-24 08:19
Też pochwalę tę firmę.
Po kilku miesiącach miałem problem z kitem 14-42.
Zaczął robić nieco nieostre fotki po lewej stronie.
Sam nie wiem czy sam z siebie czy może raz mi upadł ciut na obiektyw.
Kontakt mailowy z Olympusem bardzo miły,
zero ściemniania.
Przesyłka na ich koszt o zrobili wszystko ok.
No i Olympus daje 2 lata gwarancji.
Dla porównania gdy miałem wątpliwość do obiektywu Nikona ich serwis w ogóle nie odpowiedział mi na maila.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #6 były olympus user 2009-10-28 21:42
Chodzi mi o osławiony ryczałt za naprawę. W mojej c5060 padł dosłownie kilka miesięcy po gwarancji przełącznik kółka nastawów przy włączniku ON OFF. Problem w tym, że kółko nastawów padało w tym modelu naprawdę masowo (problem szeroko sygnalizowany wśród użytkowników camedii - ot bubel techniczny). Problem polega na wycieraniu się prawdopodobnie pod wpływem wilgoci (mgła, wilgotne powietrze) napylonych ścieżek pod dociskowymi blaszkami styków. Olek nabrał wody w usta i udaje, że to sie zdarza sporadycznie. Nieprawda. Zadzwoniłem do serwisu - werdykt naprawa odpłatna (oj słono policzyli ten ryczałt). Zdażyłem sie zorientowac że niektóre serwisy w Europie nawet po gwarancji naprawiały te usterke free.Podobnie w USA -znalazłem takie informacje w necie. W Polsce nie :/ . Więc naprawiłem samodzielnie za 1/3 ceny (ściągnąłem oryginalna część z Niemiec i sam wymieniłem) - koszt nieporównywalni e mniejszy. Dlaczego o tym piszę? A dlatego, że niedawno nawaliła mi kamera Canona. Serwis naprawił matryce rok po gwarancji za free bo wada dotyczyła wady fabrycznej i dla Canona nie ma znaczenia że gwarancja mineła.Bubel wypuścili, ot zdarzyło się, ale nie ma sprawy naprawimy. Klient ma być zadowolony. Takie podejście mi sie podoba. Zamiatanie pod dywan w olimpusie juz nie. Nowy przełącznik (oryginalny Olka!) też powoli siada.Drugi raz nie bede wymieniał, odpuszczę sobie. Ale też nie kupię więcej Olimpusa, kupiłem lustro Nikona. Jakoś straciłem zaufanie do marki
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #7 globus911 2009-10-30 14:35
Zgroza. Zastanawia mnie jedno - dlaczego produkowane są takie buble. I to przez firmy, które nie tak dawno produkowały niezawodny i trwały sprzęt(mam działający, kupiony w 1982 AE-1P). Teraz produkuje się elektroniczne jednorazówki za dość spore pieniądze. Sądzę, że za dużo dajemy zarabiać producentom. Tylko jakie jest wyście z tej sytuacji. Chyba jedno - portale opisujące serwisy i jakość kupowanego sprzętu. Czasami mam wrażenie, że producenci robią nam łaskę. Tylko kto z kogo żyje ! Pozdrawiam i czuję się wyróżniony bo do tej pory nie musiałem korzystać z żadnego serwisu foto.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #8 Icheb82 2009-10-31 14:04
Heh tak czytam te opinie na tej stronie i aż się włos jeży na grzbiecie. To jest skandal, żeby firma Nikon pozwalała jakiemuś niepiśmiennemu kowalowi w szopie naprawiać obiektywy i szargać wyrobioną markę.

Anyway kiedyś na rowerze zrobiłem salto przez kierownicę z E-500 i ZD 14-45 w plecaku. Po przyjeździe do domu szybko sprawdziłem zestaw i działało ok. Na wyjeździe za granicę ,3 tyg. później coś się stało, prawa strona kadru była rozmyta na f/3.5 więc pomyślałem, że to może wina tego upadku. Wysłałem do serwisu myśląc, że pomimo gwarancji, naliczą mi ryczałt (może obczają upadek - chociaż pewności nie mam czy to była przyczyna) ale w 2 tygodnie mi go naprawili i odesłali. Pani z serwisu zadzwoniła, że już naprawione i pytała kiedy może wysłać kurierem. Długo pracuję nieraz więc szkiełko przyjechało do mnie do pracy ;-). Do dziś działa jak cudo.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #9 Kundzior 2009-10-31 19:31
Mam olka mju6000, zdarzyło się upadł w sumie z niewielkiej wysokości na posadzkę, prod. deklaruje wytrzymałość na upadki do 1,5m wysokości. W zadarzeniu wcierpiała obudowa tylna i wyświetlacz LCD. Poszło na gwarancji. Serwis naprawił w ramach gwarancji (tu wszystko jest ok). Niestety po powrocie z serwisu stwierdziłem że na elemencie lakierowanym jest zdarty lakier bezbarwny, gdzie wcześniej jestem na 100% pewien nie było tego odprysku, dodatkowo w okolicach klapki pamięci jest delikatne uzkodzenie (wgniecenie). Aparat jedzie ponownie do serwisu. Usterka z powłoką lakierniczą w olkach serji TOUGH jest nagminna pracuje jako sprzedawca w jedenj z sieci sklepów i niejednokrotnie olki "łysiały".
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #10 Lailonn 2009-11-01 21:01
Również zajmuję się sprzedażą aparatów i nigdy nie zdarzył mi się przypadek "łysienia". Seria TOUGH jest nowiutka(1 sezon) i dość mało dostępna. Mówienie o nagminności to jakieś nieporozumienie . Chyba żeby mówić ogólnie o aparatach wodoodpornych to co innego ale i tak nie zdarzyło mi się.

Jedyny odrapany i tracący farbę aparat jaki widziałem to Sony TX1 ale i tak był to jeden egzemplarz...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #11 Kundzior 2009-11-04 18:06
Przyjełem kilka Olków ze schodzącą farbą.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #12 PilowBox 2009-11-04 21:43
No ja ostatnio na serwisie przyjąłem w sklepie Oly SW 1030 - z którego raz że obłaziła farba a dwa aparat nie ustawiał ostrości oraz miał problemy z wyświetlaczem /obraz jasny i w pasy/. Po wysłaniu aparatu do serwisu - po dwóch tygodniach był telefon z serwisu że niestety do tego modelu nie mają części zamiennych i zaproponowali w zamian klientce nowego TOUGHT-a 8000.
Nie pozostaje nic innego jak pozazdrościć obsługi właścicielom Olków...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #13 szuman 2009-11-06 00:30
Nie ma marek idealnych: jednym pozazdrościć można sprzętu, a innym jakości obsługi. Jako użytkownik Olympusa zazdroszczę Canoniarzom matryc, poza tym wkurza mnie czasem hałas Olka (fotografując w miejscach, gdzie zwykle panuje cisza można nadziać się na mordercze spojrzenia innych :-)).

Jednak wszelkie niedogodności w ogromnym stopniu rekompensuje mi świadomość, iż w razie problemów ze sprzętem nie zostanę sam; że serwis mnie nie oleje i że ewentualna naprawa będzie naprawą.

Czytając pochlebne komentarze na temat serwisu Olympusa jeszcze bardziej lubię swój sprzęt :-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #14 Dami 2009-11-09 21:11
Wszystko prawda. Miałem do czynienia z serwisem Olympusa i byłem bardzo miło zaskoczony.

Padła mi lampa FL 36 R. Mimo, że była sprowadzana z USA i w dniu kiedy zgłosiłem chęć naprawy mineła już gwarancja, zostałem pozytywnie zaskoczony wiadomością, że Olympus naprawia w ramach naprawy gwarancyjnej nawet po upływie 2-3 miesięcy 8) wysłałem kurierem na koszt Olympusa, po 2 tygodniach lampa była u mnie naprawiona w 100% sprawna, oczywiście przyszła kurierem na ich koszt. Zdziwiłem się jeszcze bardziej bo oprócz naprawy tego co zgłosiłem, zrobili mi także wymianę zużytych (popękanych) elementów obudowy - i to za darmo !!!

Zrobili więcej niż prosiłem, w bardzo krótkim czasie (2 tygodnie). Wszystko w ramach gwarancji, która jakby się czepiać to powinna być już nie ważna.

Dodam tylko, że Olympus daje standardowo 2 lata gwarancji a nie rok, jak inni!!!

BRAWO dla OLYMPUSA, NIKON i CANON powinni brać z niego przykład.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #15 gammah 2009-11-16 13:52
Bardzo dobrze, że powstał taki portal gdzie można wypisywać zarówno pozytywne jak i negatywne relacje z serwisem. Poza tym marzy mi się, by pasjonaci, hobbyści czy zawodowcy foto zdjęli klapki z oczu i przestali toczyć wojny systemowe. Wszyscy jesteśmy fotografikami w mniejszym bądź większym stopniu zaawansowania i to jest najważniejsze a nie to jaką marką aparatu robisz zdjęcia.
Pozdrawiam wszystkich.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #16 edek 2012-02-29 12:35
ja też jestem posiadaczem C 5060 szukam matrycy bo uległa uszkodzeniu - Twój wpis jest stary więc już pewnie nie używasz tego modelu - może jesteś jeszcze w jego posiadaniu - chętnie odkupię na części zamienne
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

sport Zielona Góra
ZoltySerwisFotograficzny.info nie jest powiązany z Nikon Polska i użycie nazwy "Nikon", "Nikkor" oraz "Coolpix" (i pokrewnych) ma wyłącznie charakter informacyjny
Template from Web Host Art mod by Wojciech Gąsiewski