|
Moje przygody z serwisem na Podstępu opisałem w tym wątku:
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=102329
(oto on)
Matryca w moim nowiutkim D700 przywitała mnie białym hot pixelem o luminancji wg DeadPixelTestu 120, ujawniającym się od 1600 ISO w górę. Na 24" monitorze (1920x1200) przy przeglądaniu zdjęć w trybie dopasowania do ekranu (nie 1:1) widać go na ciemnym tle. Przeszkadza mi to, bo specjalnie dla dużych czułości zmieniłem D300 na D700 i 1600 oraz wyższe wartości ISO są dla mnie bardzo istotne.
Zmartwiony, ale nie zdziwiony po oczytaniu się tutejszego Forum (i nie tylko) skontaktowałem się z serwisem. (Gwoli wyjaśnienia niektórym: serwis Nikona znajduje się w Warszawie, tej obok Grójca , i mam do niego jedyne 250 km...)
Miła Pani potwierdziła, że przy zgłoszeniu się osobistym remapowanie robią od ręki i żadnego umawiania na konkretną godzinę nie praktykują. Jestem niecierpliwy, więc zamiast wysyłki kurierem sam się nim mianowałem i wyjechawszy dziś po 8.00 dotarłem na Postępu 14 przed południem. Na miejscu dowiedziałem się, że w przypadku D700 remapping trwa nie mityczne 10 minut lecz godzinę do półtorej. Zgodziwszy się chcąc nie chcąc, zostawiłem sprzęt i udaliśmy się z dawno nie widzianym kolegą na degustację sławnej warszawskiej potrawy o nazwie WieśMakn
Po półtorej godzinie odebrałem sprzęt. Chciałem jakiś wydruk jako dowód co dokładnie zostało zrobione, ale ku mojemu zdziwieniu serwisanci stwierdzili, że nic takiego nie dołączają. Otrzymałem jedynie ustną informację, że luminancja mojego hota została obniżona. Na pytanie, ile kosztuje taka usługa po gwarancji odpowiedź brzmiała, że niestety skoro kolejne hoty mogą ujawnić się w ciągu pięciu najbliższych minut to usługa remapowania jest zawsze bezpłatna...
Pobieżnie stwierdziłem, że mój pixel zniknął po czym wróciłem do domu. I to był błąd - naiwnie uwierzyłem, że wszystko jest OK.
Wieczorem, przyglądając się dokładniej stwierdziłem, że pixel dalej widzę i jest to ten sam, o tych samych współrzędnych, nie żaden nowy. Tyle, że faktycznie obniżono jego luminancję ze 120 na 72 (przy ISO 1600). Jak poprzednio, przy wyższych czułościach staje się jaśniejszy i dochodzą do niego wokół 4 sąsiednie, nieco ciemniejsze. Efekt taki to wg serwisu "poświata" od tego "prawdziwego" hota. Niestety, skoro na ciemnym tle dalej to widzę, to nie jestem zadowolony a wręcz wściekły na serwis i na siebie za niedokładne sprawdzenie. Kosztowało mnie to cały dzień i prawie 300 zł (mój środek lokomocji spala 12l benzyny na 100km) i wygląda na to, że czeka mnie powtórka.
Załączam:
- reklamację po polsku i pliki z programu testującego, czyli wszystko, co wysłałem na
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
i na co nie otrzymałem odpowiedzi
- odpowiedź z serwisu na maila o adres do Holandii
- reklamację reklamacji po angielsku, jaką wysłałem pocztą papierową do Nikon Europe B.V., na którą również nie otrzymałem odpowiedzi
Epilog
Pod koniec sierpnia zadzwonił do mnie Pan Grzegorz Czuchraniuk - kierownik serwisu NP. Obiektywnie bardzo miły i sympatyczny człowiek, w przeciwieństwie do reszty. Spytał, co u mnie słychać, i czy przypadkiem nie pojawiły mi się jakieś nowe hoty. Gdy wyraziłem zdziwienie, przyznał, że wybiera się na urlop i na pulpicie zalega mu korespondencja ze mną jako sprawa wciąż nie załatwiona... Zaproponował, że postarają się jeszcze raz zmapować moją matrycę, ale na czas usługi wypożyczą mi swoje serwisowe D700. Z zastrzeżeniem, że akurat jest u innego klienta. Podziękowałem, poinformowałem, że mi się nie spieszy i poprosiłem o kolejny kontakt na spokojnie, po jego powrocie z urlopu. Grzecznie się pożegnaliśmy... i tyle, jak dotąd (dziś jest 09.10.2009) ciąg dalszy nie nastąpił.
Z poważaniem,
Woytek P. Kowalczyk
Oto korespondecja mailowa z polskim serwisem Nikona:
Serwis nadrzędny nad serwisem polskim
Nr referencyjny 090724-000080
Otrzymaliśmy ostatnio Twoje żądanie pomocy osobistej z naszego centrum online pomocy technicznej. Poniżej znajduje się podsumowanie żądania i nasza odpowiedź.
Nikon Europe Support 27-07-2009 | 09:33
Szanowny Panie Wojciechu P. Kowalczyk,
Dziękujemy za zadanie pytania odnośnie serwisu Nikon Polska.
Niestety, ale nie dysponujemy adresem mailowym do siedziby w Holandii.
Zgłoszenia skarg/reklamacji są rozpatrywane na podstawie oficjalnego pisma. Proszę takowe wysłać na adres, który panu podałem w poprzedniej korespondencji.
W razie dodatkowych pytań dotyczących tej sprawy, proszę kliknąć link powyżej, aby uaktualnić zgłoszenie.
Z poważaniem
Bartlomiej Mazur
Europejskie Centrum Wsparcia Technicznego Nikon
www.europe-nikon.com/support
Woytek P. Kowalczyk 24-07-2009 | 21:37
Dziękuję, ale prosiłem o adres (ewentualnie adresy) e-mail.
Nikon Europe Support 24-07-2009 | 15:19
Szanowny Panie Wojciechu P. Kowalczyk,
Dziękujemy za zadanie pytania odnośnie serwisu Nikon Polska.
Zgodnie z Pana prośbą podaję Panu adres i telefon do biura Nikon w Holandii, które to jest centralą na Europę.
Nikon Europe B.V.
New Yorkstraat 66, 1175 RD Lijnden, The Netherlands
Tel: +31-20-4496-222
W razie dodatkowych pytań dotyczących tej sprawy, proszę kliknąć link powyżej, aby uaktualnić zgłoszenie.
Z poważaniem
Bartlomiej Mazur
Europejskie Centrum Wsparcia Technicznego Nikon
www.europe-nikon.com/support
Woytek P. Kowalczyk 24-07-2009 | 00:02
Witam.
Z powodu braku reakcji polskiego serwisu na moją reklamację z dnia 15.06.2009 proszę o podanie adresu e-mailowego angielskojęzycznego serwisu nadrzędnego, do którego mógłym w/w reklamację skierować.
Z poważaniem,
Wojciech P. Kowalczyk
Autoodpowiedź 24-07-2009 | 00:02
Otrzymaliśmy Twoje pytanie, postaramy się odpowiedzieć na nie jak najszybciej.
Oto reklamacja w języku polskim:
Witam,
Dnia 15.06.2009 wysłałem e-maila z reklamacją do Serwisu Nikon Polska Sp. z o.o.
Reklamacja do tej pory pozostaje bez odpowiedzi. W związku z tym zmuszony jestem napisać do Państwa, mając nadzieję, że tylko polski serwis jako niechlubny wyjątek ignoruje swoich klientów.
Pod spodem cytuję pismo reklamacyjne oczekując odpowiedzi i stosownej interwencji.
Z poważaniem,
„Niniejszym składam reklamację na procedurę remappingu matrycy dokonaną w Waszym serwisie w Warszawie przy ul. Postępu 14 oraz na związany z tym brak kompetencji pracowników serwisu.
Uzasadnienie:
W dniu 05.06.2009 zakupiłem nowe D700 (S/N 2156471), pozbywając się jednocześnie poprzedniego body (D300).
Po jednym dniu użytkowania niestety okazało się, że matryca ma wadę, znaną powszechnie jako Hot Pixel. O ile problem jest szeroko znany, komentowany (choćby na Forum nikon.org.pl i forach zagranicznych) i zwykle ignorowany przez użytkowników, to w moim przypadku objawia się jasnym punktem na ciemnym tle i to widocznym nawet bez powiększania – już przy standardowym podglądzie całego kadru na monitorze.
Ponieważ mi to przeszkadza, postanowiłem skorzystać z procedury remappingu oferowanej przez Wasz serwis. Niestety, mieszkam ponad 250 km od siedziby serwisu i dostarczenie sprzętu jest dla mnie problemem. Po upewnieniu się telefonicznie w dniu 08.09.2009, że remapping jest realizowany na poczekaniu, następnego dnia (09.06.2009) udałem się do Warszawy. Oczywiście mogłem załatwić to wysyłkowo, ale jest to mój jedyny aparat i jest mi stale potrzebny, dlatego nie mogę pozwolić sobie na jego nawet kilkudniowy brak.
W serwisie aparat przyjęto i polecono zgłosić się za godzinę do półtorej. Po upływie tegoż czasu aparat mi wydano z informacją, że procedura została przeprowadzona i wadliwy piksel zremapowany. Gdy poprosiłem o jakieś potwierdzenie, a szczególnie zapis stanu sprzed i po remapowaniu, zostałem poinformowany, że niczego takiego nie mogę otrzymać ponieważ nie przewiduje tego procedura serwisowa Nikon Polska. Zdziwiony, sprawdziłem matrycę na ile mogłem, czyli bardzo pobieżnie (nie miałem ze sobą komputera a dzień był bardzo słoneczny co nie sprzyjało dokładnej analizie podglądu na wyświetlaczu). Jasnego punktu nie zaobserwowałem, więc udałem się w drogę powrotną.
Wieczorem czekało mnie niemiłe zaskoczenie – piksel świecił w dalszym ciągu, trochę mniej intensywnie ale wciąż w sposób zupełnie wyraźny. Ponieważ w serwisie uprzedzono mnie, że kolejne wadliwe piksele mogą pojawić się w każdej chwili, postanowiłem sprawdzić, czy to ten sam. Do sprawdzenia użyłem powszechnie dostępnego w Internecie programu DeadPixelTest Version 1.0 >>Copyright © 2001 Michael Salzlechner<<.
Okazało się, że chodzi o ten sam piksel (o tych samych współrzędnych), świecący na jasno przed jak i po „remappingu”. Przy okazji stwierdziłem, że jego wadliwe działanie ujawnia się przy ISO 1600 i wyższych, przy czasach otwarcia migawki 1/15 s i krótszych, zupełnie niezależnie od ustawień obu funkcji odszumiania. Przy wyższych czułościach jasność wadliwego piksela oczywiście rośnie a wokół niego pojawiają się kolejne, trochę ciemniejsze.
Następnego dnia (10.06.2009) od rana próbowałem telefonicznie porozmawiać z osobą która dokonywała remappingu. Obiecano oddzwonić ale zrobiono to dopiero po moim trzecim przypomnieniu, po godzinie 17-tej. Umówiłem się na 12.06.2009 (11.06.2009 był dniem wolnym) i poświęciwszy mój kolejny dzień pojawiłem się w serwisie o 9.30. Tym razem zabrałem ze sobą komputer i mogłem sprawdzać efekty serwisowania.
Remappingu na moje żądanie dokonywano co najmniej czterokrotnie, za każdym razem z innym skutkiem, jeśli chodzi o luminancję wadliwego piksela – zawsze jednak negatywnym. Za każdym razem otrzymywałem również sprzeczne informacje na temat tej procedury i powodów dla których wynik był taki a nie inny.
Na koniec, dopiero w trakcie rozmowy z Kierownikiem Działu Obsługi Klienta, dowiedziałem się, że pracownicy serwisu są bezradni wobec procedury serwisowej narzuconej przez producenta. Oraz, że matryca mojego aparatu spełnia normy producenta i mój wadliwy piksel nie jest przez algorytm procedury traktowany jako wadliwy…
W związku z tym reklamację uznaję za zasadną.
Dodatkowo mam duże zastrzeżenia do kompetencji personelu serwisu odpowiedzialnego za bezpośredni kontakt z klientem i w związku z tym do wiarygodności informacji udzielanych przez ten personel.
Niekompetencja ta naraziła mnie na bezsensowną stratę czasu i pieniędzy, w rezultacie której dowiedziałem się jedynie, że jeden ze sztandarowych produktów firmy Nikon, jakim jest D700 ma prawo mieć widoczne wady matrycy i wady te nie podlegają reklamacji.
W domu zrobiłem dodatkowo kilkadziesiąt testowych zdjęć. Okazało się, że wadliwy piksel zachowuje się różnie w zależności od temperatury. Im niższa jest temperatura matrycy, tym jego luminancja jest wyższa, i odwrotnie, dlatego wyniki w serwisie wychodziły za każdym razem inne. Moje testy wykazały w dodatku, że przy bardzo rozgrzanej matrycy – przy pomocy podglądu na żywo – wada piksela chwilowo nie występowała. Ujawniała się z powrotem po lekkim przestygnięciu, już po kilku minutach od powrotu w tryb lustrzanki.
Ale o tym przekonałem się sam, ponieważ pracownicy serwisu nie mieli o tym pojęcia. Sugerowali coś wręcz przeciwnego – że im wyższa temperatura tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia wadliwych pikseli.
Być może wada mojej matrycy jest nieco innej natury, ale nie mnie o tym decydować. Stwierdzam jedynie, co sam zaobserwowałem.
Chciałbym jeszcze dodać, że jak dotąd nie miałem zastrzeżeń do Firmy Nikon i jej produktów.
Jestem wiernym użytkownikiem Nikonów od 2000 roku: F100, CoolScan 5000ED, D80, D200, D300, kilkanaście Nikkorów, Capture NX i NX2.
Pozbyłem się D300 na rzecz D700, gdyż zależało mi na pełnej klatce a jeszcze bardziej na dużej użytecznej czułości (D700 jest jedynym produktem spełniającym moje oczekiwania, ponieważ D3, pominąwszy cenę, jest do moich celów zbyt duży).
Pracownicy serwisu próbowali mnie przekonać, że wada mojego egzemplarza jest mało istotna, ponieważ występuje dopiero przy wysokich czułościach, a przy długich czasach jest eliminowana przez wewnętrzną redukcję szumu. Niestety, jest to dla mnie zupełnie nietrafiony argument. Zależy mi na robieniu zdjęć z ręki przy świetle zastanym, dlatego istotne są dla mnie użyteczne czułości 1600-6400 ISO i czasy co najwyżej 1/30 sekundy. Gdyby mi zależało wyłącznie na zdjęciach wysokiej jakości, to kupiłbym D3x i używałbym czułości 200 ISO, statywu i dodatkowego oświetlenia. Niestety, to są warunki studyjne, dalekie od sytuacji, w jakich zwykłem fotografować.
Mam nadzieję, że otrzymam odpowiedź adekwatną do tego, czego doświadczyłem.
Załączam wyniki z programu testującego.”
Oto reklamacja w języku angielskim:
Dear Sir or Madam,
On 15.06.2009 I sent an e-mail with a complaint to the Service Centre Nikon Polska Sp. z o.o. (Limited Liability Company). Up till now I have not received an answer to this complaint. In connection with it, I am forced to write to you hoping that it is only the Polish service centre that is a disgraceful exception of treating its clients in such a way.
Below I am quoting the complaint and am looking forward to your answer and an appropriate intervention.
Yours faithfully,
Woytek P. Kowalczyk
"eltraKON Komputery" S.C.
K. Kondek & W. P. Kowalczyk
28-100 Busko-Zdrój
Poprzeczna 1
POLAND
tel. +48 41 378 2228
fax +48 41 370 8192
gsm +48 604 521 780
e-mail
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
“I hereby would like to make a complaint concerning the procedure of matrix remapping made in your service centre in Warsaw, at ul. Postępu 14. The complaint also concerns the lack of competence of the service centre’s employees.
Justification:
On 05.06.2009 I bought a new D700 (S/N 2156471), at the same time disposing of the previous body (D300).
Unfortunately, after one day of using it, it turned out that the matrix has a fault, known commonly as Hot Pixel. Although the problem is widely known and commented on (for example on forum nikon.org.p1 and foreign forums) and it is usually ignored by the users, then when it comes to me it is visible as a bright spot on a dark background. It is visible even without enlarging – already at the standard preview of the whole frame on the monitor.
Because I find it disturbing, I decided to use the procedure of remapping offered by your service. Unfortunately, I live over 250km from the seat of the service centre and delivering the equipment constitutes a problem for me. After having in advance confirmed by the telephone, on 08.06.2009 that the remapping can be made while I wait I went to Warsaw the following day (09.06.2009). Obviously, I could have sent the equipment, but it is my only photo camera and I need it all the time, therefore I cannot afford not having it even for a few days.
The photo camera was taken in the service centre and I was instructed to come back after an hour or an hour and a half. After this period of time the photo camera was returned to me and I was informed that the procedure was carried out and the faulty pixel remapped. Still, when I had asked for some kind of confirmation, and especially for some kind of documentation stating the state before and after remapping I was informed that I could not receive information like this since it is not provided for in the servicing procedure of Nikon Polska. Much as I was surprised, I checked the matrix as well as I could, that is very casually (I did not have a laptop with me and the day was very sunny which did not allow for a very detailed analysis of the preview on the screen). I did not notice the white point, therefore I went back home.
In the evening an unpleasant surprise was waiting for me – the pixel was still burned out, a little bit less intensely but still really visible. Since I was informed at the service centre that other faulty pixels might appear at any time I decided to check if it was the same one. In order to check it used a programme commonly available on the Internet: DeadPixelTest Version 1.0 >>Copyright © 2001 Michael Salzlechner<<.
It turned out that it is the same pixel (with the same coordinates), burned out before and after the “remapping”. It was also then when I discovered that its faulty operation appears at ISO 1600 and higher, at the times of releasing the shutter of 1/15s and shorter, totally independently from settings of both of the noise reduction functions. At higher film speeds the brightness of the faulty pixel obviously increases and further pixels, a bit darker appear around it.
The following day (10.06.2009), from the morning, I was trying to talk on the phone to the person who did the remapping. They promised to call me back, but they did it only after I reminded them about it for the third time, after 5pm. I made an appointment for the day of 12.06.2009 (11.06.2009 was a public holiday) and having dedicated my yet another day I turned up at the service centre at 9:30am. This time I took my computer with me and could check the effects of the service.
At my request, the remapping was carried out at least four times, each time with a different result. When it comes to the luminance of the faulty pixel – always with a negative one. Each time I would also receive contrary information concerning this procedure and reasons why the outcome was like this.
At the end, which was only when I was talking to the Client Service Department Manager I learned that the service centre employees are helpless in view of the servicing procedure imposed by the producer. I also learned that the matrix of my photo camera meets the producer’s norms and my faulty pixel is not treated by the procedure algorithm as faulty…
In connection with this I recognize my complaint as justified.
Moreover, I have some significant reservations towards competence of the service centre personnel responsible for direct contact with the client and therefore towards reliability of information provided by this personnel.
This incompetence exposed me to a pointless waste of time and money, as a result of which I only learned that one of the flagship products of Nikon Company which is D700 has the right to have visible matrix faults and these faults are not subject to a complaint.
Additionally, I made at home a several dozen test photographs. It turned out that the faulty pixel behaves differently, depending on the temperature. The lower the temperature of the matrix the higher its lumination is and then the other way round. That is why the results in the service centre were each time different. Moreover, my tests have shown that when the matrix is very hot – using live preview – the pixel’s fault did not appear for a while. It appeared again after the matrix cooled down a little bit, already after a few minutes after returning to reflex camera mode.
However, I learned about it myself since the service centre employees did not have any idea about it. On the contrary, they were suggesting something totally opposite – that the higher the temperature the more likely the faulty pixels are to appear.
Maybe the fault of my matrix is of a little bit different nature, but it is not me to decide about it. I am only stating what I have observed myself.
I would also like to add that up till now I have not had any reservations about Nikon Company and its products. I have been a loyal user of Nikon since year 2000: F100, CoolScan 5000ED, D80, D200, D300, a dozen or so Nikkors, Capture NX and NX2.
I disposed of D300 for D700 since I needed a full-size frame and even more a high useful film speed (D700 is the only product which meets my expectations since D3, apart from the price, it too big for my purposes).
Workers of the service centre were trying to convince me that the fault of my photo camera is of little significance since it appears only at high film speeds, at low speeds it is eliminated by the internal noise reduction. Unfortunately, for me this is an utterly wrong argument. I need to take photographs manually, with the available light, that is why the useful film speeds of 1600-6400 ISO and times maximum up to 1/30 second are important for me. If I needed only high-quality pictures I would have bought D3x and used 200 ISO film speed, a tripod and additional lightning. Unfortunately, these are studio conditions, far from situations in which I am used to take photographs.
I hope that I will receive an answer adequate to what I have experienced.
Please find the testing programme results attached.”
Pliki z programu testującego DeadPixelTest:
Plilki z programu testującego DeadPixelTest
|
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.