Jesteś tutaj: Strona główna » Aparaty » Dxxx » D700 (Konrad Adam Mickiewicz)
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Poprawa serwisu

Czy serwis Nikona poprawił się?

Zapisz się do newslettera!

Bądź na bieżąco z wydarzeniami związanymi z polskim serwisem Nikona jak i samą stroną ZSF! (newsletter w fazie testowej)
 
D700 (Konrad Adam Mickiewicz)
( 17 Głosy/Głosów )
Aparaty - Dxxx
środa, 30 września 2009 07:26

aparaty No wiec jestem po wizycie w serwicie z moim D700 w którym odłaziły gumy.....ku mojemu zaskoczeniu (choc tak byc powinno) wszystko odbylo sie kulturalnie i szybko. Na moje pytanie czy wymienia mi gume na gwarancji oczywiscie odpowiedz byla ze nie. Dopiero kiedy powiedzialem ze nikon polska w korespondencji napisal ze owszem jesli gumka nie nosi znakow przemocy fizycznej powinna byc wymieniona.

Pan przyjmujacy zlecenia pobiegl na zaplecze a po chwili wrocil z informacja, ze owszem chc sprawa jest dyskusyjna wymienia na gwarancji (dodam ze serwis fixationuk.com bez zadnej dyskusji od razu wymienia -  do wgladu ew korespondencja z fixation. Po wypisaniu papierow, powiedzialem ze nie jestem z Warszawy i czy mozliwe zeby wymienili na poczekaniu. Ok, ok 4h prosze czekac na telefon. Po 2h tel. z informacja ze gotowe. Odbieram...gumy wymienione (na pewno podkciukowa bo ta z przody nie jestem pewien mozliwe ze podklejona tylko bo ciutke odstaje w miejscu gdzie sie wczesniej odlepiala) ale w zleceniu stoi wymiana obu ....wazne ze po problemie. Aparat sprawdzilem...nic nie popsuli. Pytanie czy jest gwarancja na naprawy gwarancyjne jakby zaczelo odlazic za jakis czas w tym samym miejscu;)

Konrad Adam Mickiewicz

 

EDIT:

Przechwalilem chyba...przed momentem wyciagam aparat z torby a tam guma (z lewej strony z przodu) odstaje tak jak odstawala przed wizyta w serwisie
Przypomne tylko ze wczoraj mi wymieniali.
Przed chwila tel do serwisu...dodzwonilem sie za drugim razem...pan poprosil o numer zlecenia i powiedzial ze zaraz oddzwoni...przed momentem tel. ok przepraszamy oczywiscie wymienimy/naprawimy jeszcze raz...no coz...zobaczymy (pomine fakt ze mam 200km do serwisu)
Jak dla mnie skrajna niekompetencja. Jesli nie potrafia dobrze przykleic gumy, boje sie pomyslec co by bylo przypowazniejszych naprawach.


 

Komentarze   

 
+3 #1 Bartello 2009-09-30 09:10
Ja rozumiał bym jak by to pierwszy raz odklejały się gumy od body, to potraktował bym to jako zła partia ale żeby to działo się w kolejnej już (trzeciej) serii aparatów... do tego w aparacie w segmencie semi-pro za (cena katalogowa brutto na mc. wrzesień 09) 10 799zł ? Masakra. Sam jestem posiadaczem odklejonych gum od D80, w związku z tym przygotowywałem się na zakup wymarzonego d700, jako aparat w którym nie zaznam tego problemu... Ale jak słyszę to nadal w XXI w, z super wydajną elektroniką, informatyzacją, super hi-tech technologiami, projektorami wbudowanymi, afem z 51 polami, pomiarami matrycowymi, 11fpsami, koretami winietowania,, w firmie wiodącej w produkcji aparatów cyfrowych jest problem z GUMAMI. Osobiście mam aparat, który nie ma żadnych z tych bajerów wypisanych (Nikon f80) ma już z 10 lat, a gumy jak złoto trzymają się reki i korpusu.
Przepraszam za ten przy długi wpis. Co do Serwisu, to widzę że ludzie pracujący to typowe Polaczki. Kombinują tak aby się nie narobić, oszukać konsumenta i wyciągnąć z jego kieszeni jak najwięcej! Porażka...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #2 neovo 2009-10-01 11:56
Czyli widać z moim 3 miesiącznym D300 również powinienem się zgłosić do serwisu... (a raczej z dwoma aparatami D300)... Przyznam że głupie są te gumy... w moim starym poczciwym D70S mimo użytkowania przez 3 lata nic a nic nie odchodzi a tu niby dużo droższe i lepsze aparaty i taka lipa... i łaskę robią żeby wymienić... karygodne...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #3 piorut 2009-10-08 17:02
Czy wiadomo jak sprawa zakończyła się ostatecznie? Na jaki czas serwis deklaruje obowiązywanie gwarancji, w przypadku naprawy gum?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #4 Guest 2009-10-19 12:43
Ja mam ten sam problem z D300 ale widać nie miałem takich argumentów, bo mi powiedzieli, że to są "materiały eksploatacyjne" i nie podlegają gwarancji. Ponadto zużycie tego elementu uzależnione jest od warunków atmosferycznych , w jakich używany jest aparat, oraz od poziomu pocenia się rąk, gdyż wówczas guma się wulkanizuje. Dodam tylko, że nie ociekam potem, jak pan Zbigniew Ch. podczas konferencji prasowej, oraz że nie używałem aparatu nigdzie poza Polską. Body miało wówczas rok, więc jako sprzęt półprofi w 2008 roku, i takie rzeczy nie powinny się dziać. Skończyło się na nożyku monterskim i kleju typu ośmiorniczka i po roku jest ok. Nie wygląda to może estetycznie ale próba naciągnięcia mnie na 200pln, przez serwis, uzasadnia moje działanie, tym bardziej, że wymiana nie gwarantuje rozwiązania problemu. Najbardziej jednak rozbawiła mnie odpowiedź serwisu na moje pytanie, dlaczego Canon nie ma tych problemów. Pan powiedział, że Canon nie ma tych gum i gorzej body się trzyma w rękach. Pytanie tylko, czy z odpadającymi gumami Nikon lepiej się sprawuje. Wg mnie nie.
To nie był niestety jedyny problem z serwisem ale to opiszę w innym poście
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-1 #5 eerra 2009-10-20 14:16
A ja sobie sam podkleiłem klejem pattex za 3 zł gumki w D700 i zrobiłem to w 3 minuty
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #6 api 2009-10-20 15:15
tak też można - tyle, że zaryzykowałeś nie wiedząc czy klej który zastosowałeś nie wejdzie w jakąś niespodziewaną reakcję z nikonową gumą i plastikami i nie narobi więcej szkód...
Do tego, przy okazji innej awarii tego aparatu jaka może Ci się przytrafić - jeśli to odkryją w serwisie - bez skrupułów użyją tego faktu jako argument przeciwko Tobie - że aktualna usterka spowodowana została niefachową naprawą innej, poprzedniej(sam odzielne klejenie gum).
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #7 maciej 2009-10-24 02:23
to teraz bedziesz mial jazde przy jakiejs naprawie. pod guma sa sruby i jesli zalepiles pattexem to serwis bedzie mial swietna podkladke pod dodatkowe koszty
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #8 Fuwa 2009-10-24 17:47
Witajcie, zastanawiając się nad kupnem aparatu z segmentu profi wybrałem konkurencję wyłącznie z powodu ,,dziadowskiego ,, serwisu. Może w końcu dojedzie do Japończyków że przez takie niechlujstwo, naciąganie, itd - wiadomo o co chodzi, - stracili klienta - pewnie nie jednego. Gdy mi nawali sprzęt i mam czekać na naprawę z łaską nie wiadomo ile i jeszcze po powrocie z naprawy w dalszym ciągu ma być ta sama wada i dodatkowe dwie - stanowczo mówię marce Nikon - NIE ! Sprzęt owszem - pierwyj sort ale serwis do kitu. Pozdrawiam wszystkich zawiedzionych. Unikając problemów na przyszłość wybrałem inną markę - taką gdzie klient jest priorytetem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #9 eerra 2009-10-31 02:07
Nie przesadzajcie z tym samodzielnym klejeniem gum. Jak wam się wycieraczka w aucie zepsuje to też lecicie do serwisu ? Podkleiłem i jest OK. Aparat to tylko aparat a nie rakieta kosmiczna. Ale jednak coś musi być nie tak z tym serwisem jak tylu ludzi się skarży. Fakt dziwię się że dyrektor tego ustrojstwa jest wciąż na swoim stanowisku.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

sport Zielona Góra
ZoltySerwisFotograficzny.info nie jest powiązany z Nikon Polska i użycie nazwy "Nikon", "Nikkor" oraz "Coolpix" (i pokrewnych) ma wyłącznie charakter informacyjny
Template from Web Host Art mod by Wojciech Gąsiewski