Poprawa serwisu
| D70 (J.CH.) |
| Aparaty - Dxx | |||
| sobota, 31 października 2009 11:25 | |||
|
Do serwisu nie udało mi się dodzwonić (ok 40połączeń). Ale niepoddając się poprosiłem znajomego który jeździł do Warszawy o zabranie aparatu tak by przy okazji osobiście oddał go do naprawy i wyjaśnił w czym problem, w nadziei że eskapada przez pół polski zakończy się pozytywnie. Cóż okazało się ze uszkodzenie uznano - podałem szczegółowe odnośniki do stron zagranicznych oraz opis problemu. Pod tym względem nie było problemu. Aparat wrócił, sprawny i bez zarzutów, zrobili za darmo. Poza jednym. Sprawa trwała 2 miesiace! Mimo deklarowanego 2 tygodniowego terminu naprawy.
brak numeru zlecenia z serwisu Nikon Polska
|
Ostatnie komentarze
-
D700 i 14-24 mm (Marcin Krynicki)
adam - piszesz o d70? Bo z d700 to co napisałeś nie ma nic wspólnego. -
Problemowy D7000
Ja wysyłam już trzeci raz z tą wadą!!! Niestety pierwsze dwie nie przyniosły rezultatu. Tzn. -
Zawiedziony serwisem Nikona na Postępu 14
powinieneś wymienić sprzęt w sklepie na podstawie niezgodności towaru z umową-serwis zachował ... -
Wymiana migawki w D700 cd. (Mariusz Szachowski)
Tak...regulacja geometrii korpusu to standard, miałem to samo gdy wysłałem swój korpus do regulacji ... -
Ignoranci z serwisu (mechanizm lustra w D300)
i jak sprawa z d300? jak się skończyła? -
Serwis znów się popisał (Łukasz J.)
18-105mialem to samo w 18-105 , serwis tak samo debilnie odpisal i nic nie zrobil,co za barany! -
Gwarancja a niezgodność zakupionego towaru z umową
\"14 dni\"Warto też wspomnieć, że 14 dni wspomniane w art. 8 ust. 3 ustawy jest to 14 dni na "podjęcie ... -
O serwisie Olympusa (Marcin Zurek)
matryca do c 5060ja też jestem posiadaczem C 5060 szukam matrycy bo uległa uszkodzeniu - Twój wpis jest stary ... -
D700 i 14-24 mm (Marcin Krynicki)
Ten efekt wynika z konstrukcji migawki, która jest mechaniczno-ele ktroniczna. Nie pamiętam ... -
Reklamacja D40x (J. K.)
BTW...Czego dotyczyła reklamacja? Tzn. co nie działało tak jak powinno?


Historia miała już miejsce dłuższy czas temu. Pewnego pięknego dnia podczas pstrykania ulicznego wyścigu kolarskiego aparat nagle odmówił kolaboracji. Zdjęcia wychodziły prześwietlone, wybiórczo się uruchamiał aż w końcu po pół godzinnej próbie zrobienia nim czego kolwiek umarł zupełnie.