Jesteś tutaj: Home » Flashes » SB-800 » SB-800, D70 i D200 (Mateusz "Ziever")
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Poprawa serwisu

Czy serwis Nikona poprawił się?

Zapisz się do newslettera!

Bądź na bieżąco z wydarzeniami związanymi z polskim serwisem Nikona jak i samą stroną ZSF! (newsletter w fazie testowej)
 
SB-800, D70 i D200 (Mateusz "Ziever")
( 11 Głosy/Głosów )
Flashlights - SB-800
Friday, 23 October 2009 22:44

We are currently translating our website into English. Please search through the entries, as some of them have already been translated.


lampy błyskowe Posiadałem D70, 24-120mm VR. Teraz mam D200 z gripem, Sb 800 i 900, 50mm 1.4 G, 85mm 1.8 D. Użytkowanie głównie zarobkowe.
Od odpakowania, D70 miał brud na matrycy co udowodniłem foto z EXIF. Serwis wpierał że i tak muszę płacić.  Czyściłem jeszcze kilka razy u nich i reklamowałem samą usługę czyszczenia jako nieskuteczną. Brudy nie znikały. Później były różowe plamy na zdjęciach. Serwisant uznał, że trzeba było kupić Canona, to miałbym ok. Reklamacji nie uznali.

Pewnego dnia lampa przestała błyskać (3 lata temu). Po prostu, wszystko ok ale brak światła - lampa podaje info o niedoświetleniu a w EXIF jest opisane jakoby wszystko ok. Wysyłka do serwisu. Okazało się że "elektronika spalona" i wszystko do wymiany, na gwarancji oczywiście. Wszystko ok, tylko pół roku oczekiwania na wykonanie. Dzwonię, przyjeżdżam, pytam się i nic nie wiadomo kiedy i jak. W końcu jednak przyszła paczka, otwieram a lampka w kawałkach... Paczka nienaruszona, dobrze opakowana lampa w "bąbelki". Tel. do serwisu i odpowiedź że tak ją dostali ode mnie. Duża burza (proponowali mi zamianę mojej na inną, używaną) i w końcu wymusiłem zastępczą a po kolejnych 3 tygodniach otrzymałem spowrotem swoją.
Kupno D200
I cisza, aż do zeszłego roku, posypała się znowu elektronika. Lampa czasem błyska sama z siebie, czasem strajkowała. Serwis zacierał rączki... Koszt ponad 1000zł (Dodatkowo z serwisowaniem MB-D200 - zacięte mocowanie. Dostarczyłem body i gripa oddzielnie a w serwisie nie wierzyli i podpięli razem, się zacięło bo musiało i nie mogli odczytać nr. seryjnych) Okazało się że niby aparat ma popsute sanki i dlatego nie działa i wogóle trzeba gruntownego remontu lampy jak i aparatu. Na plus: wymienili palnik bo okazało się, że stłuczony. Na minus - wpierali mi że ciężko chodzący dial chodzi dobrze i nie trzeba zmieniać. Zmusiłem ich, koszt wymiany 8zł.
Odbieram sprzęt i nadal lampa strajkowała. W dodatku grip zaczął się rozłączać - aparat gubił zasilanie. Kazali mi wyczyścić styki - od gripa i sanki od lampy i... Pomogło na WSZYSTKIE bolączki!
No prawie, aparat nie był dobrze złożony. Pojawił się brud za pryzmatem, zacina się klapka od karty oraz pojawiła się duża szpara pomiędzy bokiem a górą body. Reklamacji nie uznali - "tak jest ok". Wszystko pozatym wróciło do normy, sprawdzam, ok. Sezon się zaczął...
A w tym roku znowu problem z elektroniką, zoom w lampie wariuje, temperatura barwowa szaleje i przestają działać przyciski. Myślę sobie, że wydawać kolejny 1000,- na naprawę lampy i aparatu to głupota, kupiłem więc SB-900 i okazuje się magicznie, że wszystko z nią działa ok. Błyska wtedy, kiedy chcę.
I teraz zagadka, skoro lampa wariowała wcześniej i dopiero wymiana części w aparacie pomogła to czemu teraz SB-800 wariuje a D200 z inną teraz działa?
Czuję się nieźle naciągnięty...
Mateusz "Ziever"
 

brak numeru zlecenia z serwisu Nikon Polska

 

sport Zielona Góra
ZoltySerwisFotograficzny.info nie jest powiązany z Nikon Polska i użycie nazwy "Nikon", "Nikkor" oraz "Coolpix" (i pokrewnych) ma wyłącznie charakter informacyjny
Template from Web Host Art mod by Wojciech Gąsiewski