Poprawa serwisu
| Historia... a właściwie jej brak (Bartłomiej Muracki) |
| Flashlights - SB-600 | |||
| Thursday, 19 November 2009 17:23 | |||
|
We are currently translating our website into English. Please search through the entries, as some of them have already been translated.
Niestety, dodzwonienie się do serwisu jest praktycznie niewykonalne, a nie jestem w stanie siedzieć przy telefonie godzinę w środku dnia pracy. 2 listopada 2009 o godzinie 11:00 wysłałem zatem e-maila: "Od jakiegoś czasu moja lampa SB-600 zaczęła przy zoomowaniu wydawać dziwne dźwięki - silnik power zooma lampy pracuje, ale nie zmienia ogniskowej. Po chwili na LCD wyświetla się zamiast ogniskowej napis "--". Przy lekkim poruszeniu lampą, można usłyszeć jakiś hałas wewnątrz - jak gdyby coś obijało się o ścianki. Po włączeniu lampy jest ona ustawiona na 24mm, po wysunięciu dyfuzora zmienia się na 14, ale przy próbach ręcznej zmiany zooma (manual) występują wyżej opisane problemy. Pozostałe funkcje lampy działają poprawnie (błysk w manualu i TTL, funkcje CLS). Od tego czasu, mimo kolejnego mailowego pytania, nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Opisuję tę historię, bo stanowi ona doskonałą ilustrację lekceważącego podejścia serwisu do klienta. Dwutygodniowa zwłoka w odpowiedzi może wskazywać na to, że maile nie są w ogóle czytane lub część z nich ginie pośród innej korespondencji. Niezależne od przyczyny - efektem jest brak możliwości skontaktowania się z serwisem jeszcze PRZED realizacją naprawy.
|


Jakiś czas temu zepsuła mi się lampa. Opisałem syndromy i wysłałem maila do jednego z brytyjskich serwisów - uszkodzenie zostało w ciągu godziny zdiagnozowane z dużym prawdopodobieństwem. Otrzymałem również wycenę. Niestety, w przypadku wysyłki lampy, koszt naprawy wraz z przesyłką do Wielkiej Brytanii byłby zbyt wysoki (głównie ze względu na transport w obie strony). Zwróciłem się więc do serwisu Nikon Polska.