Poprawa serwisu
| S200 i interferencje (Tomasz Podkowa) |
| Bodies - Kompakty | |
| Tuesday, 08 December 2009 17:43 | |
|
We are currently translating our website into English. Please search through the entries, as some of them have already been translated.
Nie wpływa to na jakość zdjęć (które swoją drogą z 10Mp powinny ważyć więcej niż 2,5M- bardzo mocna kompresja nie polecam tego aparatu) jednak obniża wartość samego sprzętu ze wględów handlowych i estetycznych. Odesłałem aparat przez sklep w którym kupiłem do serwisu. Po miesiącu dowiedziałem się że jeszcze musze poczekać 2 tygodnie. W końcu ucieszony odebrałem aparat, a tu informacja że chłopaki z Nikona nie stwierdzili wady ;/ . Pomyślałem ok, zrobie zdjęcie jak to wygląda i odwołam się. Niestety nawet ze zdjęciem wyglądu usterki Nikon nie stwierdza jej. Nie wiem czy nie otworzyli płyty ze zdjęciami, czy nie podłączali aparatu pod kabel serwisowy?? nic aparak przeleżał kolejne 6 tygodni i wrócił do mnie bez stwerdzonej usterki. Załamałem się z tego powodu, że jeśli nawe zdjęcia usterki do nich nie przemawiają, to co może zwykła informacja o niej. Usterka nadal jest.. A ja "gorąco" pozdrawiam serwis. brak numeru zlecenia z serwisu Nikon Polska
|


Moja historia z serwisem Nikona rozpoczęła się 3 tygodnie po zakupieniu kompaktu takiego na wakacje, s200. Usterka pojawiła się już 2go dnia po wyjściu ze sklepu. Nie miałem innego kompakcika na wyjazd, więc postanowiłem wyjechać z takim. Sama usterka polega na typ że po wciśnięciu spustu migawki do połowy na ekranie pojawiają się pomarańczowe interferencje.