Poprawa serwisu
| Nieszczelny Nikon D700 (Jacek Piotrowski) |
| Bodies - Dxxx | |||
| Tuesday, 12 January 2010 20:47 | |||
|
We are currently translating our website into English. Please search through the entries, as some of them have already been translated.
Reklamację złożyłem 5 stycznia 2010 za pośrednictwem sklepu Fotojoker w Tarnowie w którym zakupiłem aparat, mając nadzieję, że dużego przecież sprzedawcę sprzętu foto potraktują poważniej niż zwykłych zjadaczy chleba. Otóż nie potraktowali. Dzisiaj tj. 12 stycznia zadzwonił do mnie człowiek z Fotojokera z informacją, że serwis Nikona przysłał maila z opinią, że nie jest to wada podlegająca gwarancji, w zasadzie nie ma co naprawiać i mogą jedynie wyczyścić wnętrze aparatu za całe 240 PLN. Zadzwoniłem natychmiast do serwisu, uprzednio odszukawszy na stronie Nikona info na temat uszczelnień tego aparatu oraz pobrałem ulotkę w PDF bardzo szczegółowo opisującą ten sprzęt. Tu cytat: Wytrzymały korpus ze stopu magnezu: odporny na działanie wilgoci i kurzu. I z ulotki reklamowej, obok pięknej grafiki z tymi wszystkimi uszczelkami: W modelu D700 zadbano o jeszcze wyższy poziom ochrony przed działaniem wilgoci, kurzu, a nawet zakłóceń elektromagnetycznych. Starannie dobrany, kompleksowy zestaw uszczelek i innych specjalnych uszczelnień w połączeniu z dodatkowymi ochronnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi firmy Nikon pozwala na fotografowanie w warunkach, w których zawodzą słabsze aparaty. Według mnie, a nie jestem w tym chyba odosobniony, uszczelniony korpus to ważna cecha tego modelu, a opis zawarty w ulotce przygotowanej przez Nikona obiecuje mi, że aparat jest szczelny i mogę nim pracować w trudnych warunkach terenowych. Fotografuję amatorsko, żadnych rajdów Dakar ani tym podobnych eskapad nie odbywałem, ot trochę zdjęć w plenerze, nic czego nie można by zrobić zwykłym aparatem a co dopiero takim specjalnie uszczelnionym. Dodać trzeba, że komora lustra ani matryca moim zdaniem nie wymagała czyszczenia, robię wyłącznie Nikkorem 24-70mm f/2.8G ED AF-S, nie odpinam go wcale ze względu na zanieczyszczenia właśnie. Kurz jest widoczny wyłącznie na ekranie LCD. Mam znajomego, który wykorzystuje D700 profesjonalnie i zrobił pewnie 100 razy więcej zdjęć niż ja i u niego ekran jest także zakurzony (nie wspominając o odklejonych gumach :) więc nie jest to mój wymysł ani przewrażliwienie. Mój dzieciak fotografuje moją pierwszą cyfrówką Canonem 400D i żadnego kurzu na LCD oczywiście nie ma. Ale to w końcu aparat za 1500 PLN a nie 8999 PLN (cholera, tyle kasy!!!). Ostatecznie zdecydowałem się go wyczyścić odpłatnie, bo i tak trzeba raz do roku i trudno. PS2. miła pani z serwisu po moich uwagach i przetrzymaniu mnie 10 minut na linii powiedziała słodkim głosem, że Producent nie gwarantuje 100% szczelności apratu. Czyli 99% nieszczelności jest OK! Jacek Piotrowski numer zlecenia z serwisu Nikon Polska: 1703551
|


Nikona D700 nabyłem w marcu 2009 i ponieważ zbliża się termin gwarancji postanowiłem zareklamować wadę polegającą na nieszczelności joystick'a co skutkuje dużą ilością pyłu zalegającego na ekranie LCD pod plastikową szybką. W mojej opinii problem jest spowodowany niedziałającą uszczelką wokół joystick'a, którędy przedostają się drobne pyłki.