Poprawa serwisu
| Gumy D200 - ciąg dalszy (Karol O.) |
| Bodies - Dxxx | |||
| Sunday, 03 January 2010 16:45 | |||
|
We are currently translating our website into English. Please search through the entries, as some of them have already been translated.
Ręce mi opadły i przez kilka dni nie dałem odpowiedzi czy sprzęt naprawiać czy też nie więc w końcu zadzwonił do mnie miły Pan z ul. Postępu i zapytał wprost -jak decyzja? Więc odpowiedziałem ,że chcę obniżyć koszt naprawy i wymienić tylko gumę z rękojeści -niestety owy Pan nie potrafił udzielić mi jednoznacznej odpowiedzi o ile zmieni to cenę -polecił zaczekać na kolejny kosztorys. Więc czekałem i czekałem i nie mogąc się doczekać po kilku dniach sam zadzwoniłem. Pani z infolinii oznajmiła mi ,że kosztorys jest już od kilku dni gotowy -173zł, na to ja odpowiedziałem, że to jest kosztorys obejmujący wymianę 2 gum, a ja zmieniłem decyzję i chcę wymienić tylko 1. Pani poprosiła o chwilę czasu i po powrocie na linię dowiedziałem się ,że owe 173zł to już uaktualniony kosztorys ,a więc obejmujący koszt wymiany 1 gumy!!!!!!!!!!!!!!!!! Podczas rozmowy z konsultantką siedziałem przy komputerze więc szybko sprawdziłem -kosztorys na ,który ta Pani się powoływała wyraźnie miał napisane (i wciąż na www ma to napisane): WYMIANA GUMY REKOJESCI I POD KCIUK i był to ten sam kosztorys ,który otrzymałem pierwotnie!!!! Z resztą zapytałem jak to możliwe ,że koszt wymiany 2 gum jest taki sam jak 1 skoro podczas przyjmowania sprzętu pracownik powiedział, że za obie płaci się oddzielnie (150zł za pierwszą i 10zł za drugą) -Pani powiedziała ,że nie wie czym to jest spowodowane i przekazała słuchawkę Panu ,który przyjmował sprzęt od mojej żony na ul.Postępu. I owy Pan spokojnie, pełnymi zdaniami, bez zająknięcia wytłumaczył mi ,że w kosztorysie jest pomyłka i pomimo tego ,iż jest tam napisane ,że 173zł to koszt wymiany obu gum to oni wiedzą ,że ja chciałem wymienić już tylko 1 więc kwota jak najbardziej jest ok. Zapytałem więc czym spowodowane są takie wahania ceny za tę samą usługę (na tamtą chwilę cena skoczyła do 173zł za gumę z rękojeści i 35zł za gumę spod kciuka) i usłyszałem ,że firma nikon zamawia części za granicą, a jak wszyscy wiemy na taką cenę towaru z zagranicy wpływ mają kursy walut. Zaciekawiony zapytałem w jakiej walucie płaci firma nikon za te części gdyż pomimo tego ,że akurat rynek walut śledzę na bieżąco to nie zauważyłem w ostatnich dniach żadnej waluty ,która zanotowała by aż tak drastyczny skok w górę (przy w miarę stabilnej złotówce). Na to pytanie `Pan przyjmujący` odmówił odpowiedzi bez podania jakiejkolwiek przyczyny ale za to zaproponował że załatwi sprawę tak ,że za wymianę tej 1 gumy nie będę musiał płacić 173zł a jedynie 150zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I nie był to serwisant, nie był to także kierownik ani nikt istotny -powiedział to zwykły szary pracownik pracujący w recepcji Nikon-a. Czyli łatwo sie domyślić ,że ceny za usługi w serwisie Nikon Polska nie są dyktowane żadnymi czynnikami zewnętrznymi (jak choćby kursy walut, cena podobnej usługi u konkurencji itp), a -o zgrozo- jest to radosna twórczość szeregowych pracowników serwisu! Oczywiście nie jest to nic nagannego, więcej -jest to w handlu powszechna praktyka ale -na litość boską - w 1osobowych firemkach a nie w tak wielkiej firmie jak Nikon - jednym z 2 wiodących producentów aparatów cyfrowych na świecie! Jeśli czyta to ktoś kto waha się przed zakupem : Nikon czy Canon -bierz Canon-a i śpij spokojnie. Pies ich wszystkich drapał!
|


Oto ciąg dalszy potyczek z pasożytami z ul.Postępu (