Poprawa serwisu
| Gumy D200 (Karol O.) |
| Bodies - Dxxx | |||
| Wednesday, 09 December 2009 22:43 | |||
|
We are currently translating our website into English. Please search through the entries, as some of them have already been translated.
Zadzwoniłem do serwisu nikona z pytaniem o koszt - powiedziano 80zł (za 1 gumę -tę z rękojeści). Pomyślałem -nie jest źle. Z braku czasu jednak nie wybrałem się osobiście na Postępu tylko poprosiłem o to żonę ,która dotarła tam wczoraj. Po powrocie powiedziała ,że miły Pan przyjmujący aparat do naprawy zaproponował, że da do zrobienia obie gumy. Żona odmówiła i poprosiła tylko o jedną - Pan oznajmił ,że się to nie będzie opłacało gdyż wymiana 1 gumy (rękojeść) to koszt 150zł, a drugiej (spod kciuka) to 10zł. Żona więc poprosiła o zrobienie obu. Po powrocie do domu żony zdenerwowany przebiegiem sytuacji zadzwoniłem do serwisu i zapytałem miłą Panią o koszt wymiany 1 gumy (z rękojeści) i Pani powiedziała -100zł!!!!!!!!!!!!!! Zapytałem więc dlaczego mojej żonie oszacowano koszt na 150zł i usłyszałem ,że skoro Pan przyjmujący tak to widzi to widocznie technik tak mu podpowiedział (a moja żona twierdzi, że owy Pan przyjmujący aparat cenę wymyślił "w locie" - bez wychodzenia i bez konsultowania jej z nikim). A więc teraz pytanie do Was drodzy forumowicze - ile Was policzono za taką naprawę? Ile kosztowała Was wymiana 1 z tych gum lub obu naraz? Czy to nie jest tak ,że naprawa każdej z gum kosztuje po 80zł (tak jak powiedziano mi na początku -przez telefon) ale gdy przychodzi do nich klient i mówi że chcę wymienić tylko jedną za 80zł to wciska mu się ,że pierwsza kosztuje 150zł ,a druga 10zł i wtedy takiemu klientowi miękną kolana i zgadza się na wymianę obu bo kto nie wymieniłby drugiej za 10zł i tak wydając już 150zł? Co serwis miałby na tym zyskać? A jak myślicie? Oni na fakturze mają zapewne zbiorczą cenę 160zł za wymianę obu gum wiec nikt się nie dowie, że tak naprawdę naciągnięto klienta na naprawę drugiej za 80 chociaż myślał,że płaci za nią 10zł.... numer zlecenia z serwisu Nikon Polska: 1686463
|


Moja historia jest dopiero na początku swej drogi ale myślę ,że już coś jest nie tak. Po kolei: około 2 tygodnie temu kupiłem poprzez serwis aukcyjny Nikona d200 - używanego, bez gwarancji. Dotarł sprawny lecz z odklejoną gumą rękojeści (ta z przodu, pod palcem wskazującym) i lekko odchodzącą gumą spod kciuka (ale tego akurat robić nie chciałem).